Skoda Octavia 1.2 TSI | Wrzuć Luz | Portal Motoryzacyjny

Skoda Octavia 1.2 TSI

Nowa Octavia staje w szranki nie tylko z konkurencją, ale i z legendą poprzedników. Czy w przypadku nowego modelu lepsze okaże się wrogiem dobrego?



Jest to już III generacja tego modelu i ma on priorytetowe znacznie dla czeskiej marki. Sukcesy I i II generacji zobowiązują do tego, by nowy model był co najmniej tak dobry, jak jego poprzednicy. Na nasz redakcyjny parking trafiła Octavia z podstawowym, benzynowym silnikiem 1.2 TSI w wersji nadwoziowej liftback.

Oficjalna prezentacja samochodu odbyła się 11 grudnia 2012 roku w Muzeum Škody w Mlada Boleslav. Auto zostało zbudowane na nowej platformie MQB, którą współdzieli z VW Golfem, Seatem Leonem i Audi A3. Octavia mierzy 4659 mm długości, 1814 mm szerokości i 1461 mm wysokości. Biorąc pod uwagę jedynie wymiary, Octavia króluje w swoim segmencie. Mimo, iż auto jest naprawdę duże, waży zaledwie 1150 kg.



Parę słów trzeba poświecić stylistyce. Projektanci zdecydowanie odcięli się od nudnej linii poprzednika. Auto spoważniało. Łagodne przetłoczenia zamieniono na ostre krawędzie. Samochód stał się elegancki i naprawdę może się podobać.

We wnętrzu panuje niemal obsesyjny porządek. Ergonomika na 6+. Wszystko jest tam, gdzie powinno, obsługa jest intuicyjna, pozycja za kierownicą bez zarzutu. Również na plus należy zaznaczyć jakość użytych materiałów. Deska rozdzielcza wykonana jest z miękkiego tworzywa, które jest miłe w dotyku. Jedyne, do czego można się przyczepić, to do skóry na kierownicy, która jest po prostu zbyt twarda. Należy jednak nadmienić, iż taką samą skórę odnajdziemy w pozostałych modelach grupy Volkswagena.



Akcenty w postaci delikatnego snopu światła, który w nocy podświetla okolice skrzyni biegów i konsoli centralnej oraz podświetlenie miejsca na nogi zarówno w 1., jak i 2. rzędzie siedzeń, świadczy o tym, iż wszystko zostało dobrze przemyślane.

Miejsca na przednich fotelach nie brakuje w żadnym wymiarze, ale to co najlepsze dzieje się na tylnej kanapie. Octavia po raz kolejny bije rekord w swojej klasie. Za czasów PRL-u, na wakacje jednym samochodem mogłyby się zabrać spokojnie dwie rodziny, a i wymagający prezes nie miałby miał powodów do narzekań. Efekt potęgują bardzo długie tylne drzwi. Bagażnik to kolejny mocny argument Skody - regularne kształty i 590 litrów mówi samo za siebie.



Klienci otrzymują do wyboru całą paletę jednostek napędowych - od podstawowego, 85-konnego, benzynowego 1.2, poprzez 1.4, 1.8, do topowej –220-konnej odmiany 2.0 RS. Wszystkie benzynowe silniki to nowoczesne konstrukcje wyposażone w bezpośredni wtrysk i turbosprężarkę. Dla zwolenników diesla, przygotowano jednostki napędowe o pojemności 1.6 i 2.0 o mocy od 105 do 184 KM.



Benzynowy silnik 1.2 TSI zaskakująco dobrze radził sobie z napędem Octavii. Maksymalny moment obrotowy uzyskiwany jest już od 1400 obr./min, dzięki czemu auto żwawo przyspiesza bez konieczności redukcji biegu. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje około 12 sekund. Wydawać by się mogło, iż 85-koni w tak dużym samochodzie to zdecydowanie za mało, ale dzięki niskiej masie (1150kg), moc do codziennego podróżowania okazuje się wystarczająca. Co więcej, Octavia z tym silnikiem jest wyjątkowo oszczędna. W trasie auto spala 5,5 litra i o około 2 litry więcej w mieście. Jest to dobra alternatywa dla silnika diesla, który w podstawowej, 90-konnej odmianie jest o ponad 10 tys. zł droższy. Kierowcom z żyłką sportowca polecamy wybór mocniejszej wersji silnikowej.



Auto prowadzi się poprawnie. Przy ostrzejszej jeździe można by oczekiwać od układu kierowniczego nieco większej precyzji. Zawieszenie natomiast świetnie tłumi wszelkie nierówności, nie wydając przy tym żadnych niepokojących dźwięków. Warto tutaj zaznaczyć, iż słabsze wersje silnikowe mają z tyłu prostą belkę skrętną. Dopiero od motoru 1.8 TSI w górę montowane jest wielowachaczowe zawieszenie. Ma to na celu – w przypadku słabszych wersji, obniżyć koszty produkcji i serwisowania.

Aby wyjechać z salonu nową Skodą Octavią, trzeba przygotować co najmniej 60.400zł. Klienci otrzymują do wyboru trzy wersje wyposażania: Active, Ambition oraz Elegance. Już podstawowa wersja Active wyposażona jest w manualną klimatyzację, komputer pokładowy, oraz elektryczne szyby z przodu. Na bezpieczeństwie również nie oszczędzano. Poduszki powietrzne czołowe i boczne, kurtyny powietrzne oraz poduszki kolanowe – to wszystko sprawia, iż w razie wypadku, ryzyko odniesienia poważnych obrażeń zostało zminimalizowane. Aby jednak uniknąć przykrych konsekwencji wypadku, nad naszym bezpieczeństwem czuwa szereg systemów bezpieczeństwa:
ESP z ABS, EBV, MSR, ASR, EDS, HBA, DSR, TSA, CBC.



Testowany samochód to wersja Ambition z dodatkowym pakietem AMAZING, w którego skład wchodzą m.in. Climatronic, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, tempomat, tylne światła w technologii LED, radio Bolero oraz lusterko wsteczne z czujnikiem wilgotności. Tak skonfigurowany samochód to wydatek 70 tys. zł.

Skoda Octavia spełnia wszelkie pokładane w niej oczekiwania. Jest przestronna, bogato wyposażona, świetnie wykonana oraz ma znakomitą prezencję, a do tego oferuje dobrą relację ceny do jakości. Nie trzeba być tu jasnowidzem by obwieścić , iż nowa Octavia ma wszelkie predyspozycje, by powtórzyć sukces poprzedników.

Damian Maciejewski

Komentarze

  • pretensje napisał:
    Friday 10th February 2017 02:20:09

    A ile to ma niutków?

  • kibic W napisał:
    Tuesday 25th November 2014 08:38:32

    marzenie statystycznego Polaka. Ale trzeba przyznąć ze te auto nie jest bez sensu

  • a napisał:
    Monday 24th November 2014 23:35:56

    Dobre auto za rozsądne pieniądze. Tyle w temacie. Przydało by się trochę emocji.

  • dag napisał:
    Tuesday 18th November 2014 21:34:56

    super! w koncy skoda nie kojarzy sie z lesnymi dziadkami. a w czerwonym kolorze wyglada nawet sportowo. oby tak dalej. szczerze to juz jestem ciekaw kolejnej generacji. bo Skoda rozwija sie jak zadna inna marka na swiecie. a i technicznie pewna jest. szwagier taka kupil to musze przyznac ze na zywo wyglada rownie dobrze jak fotkach

  • df napisał:
    Tuesday 11th November 2014 18:30:50

    te auto mozna opisac jednym słowem - fenomen. Nowy model jest prawie tak samo fajny jak nowe audiki. gdyby inna atrapa i logo smialo moznabyloby go pomylic z audi a4

  • antyvw napisał:
    Friday 7th November 2014 12:42:15

    vw - spadaj z tym goflem, polacy juz dawno wybrali octavie

  • adam napisał:
    Tuesday 4th November 2014 21:27:00

    jak ktoś nie potrzebuje torpedy, 1.2 tsi wydaje się być całkiem rozsądną propozycją. oby tylko się nie psuł a będzie kolejny hicior

  • vw napisał:
    Tuesday 4th November 2014 11:24:49

    i tak tylko GGGOOOOLLLLGGG!!!