Skoda Citigo Elegance | Wrzuć Luz | Portal Motoryzacyjny

Skoda Citigo Elegance

Miasto ma we krwi.



Segment małych samochodów przestał być synonimem taniości, a stał się wymogiem wygodnego poruszania się po zatłoczonym mieście. W zachodniej Europie Skoda Citigo pełni rolę drugiego lub nawet trzeciego auta w rodzinie. Sprawdzamy, czy czeski maluch jest w stanie podbić polski rynek.

Skoda Citigo nie będzie miała łatwo, gdyż oprócz walki z Fiatem Pandą, Kią Picanto, czy Renault Twingo, musi walczyć o pozycję również wewnątrz własnego koncernu. Seat Mii i Volkswagen Up! to nie tylko wspólna płyta podłogowa. Są to po prostu te same auta, różniące się jedynie przednim pasem i emblematami producenta. Sam pomysł nie jest nowy. Idee stworzenia miejskich trojaczków wprowadziła w życie Toyota wspólnie z koncernem PSA, tworząc modele Aygo, C1 i 107.



Citigo mierzy 356cm długości, 165cm szerokości i 148cm wysokości. Stylistycznie auto nie zachwyca. Jednobryłowe nadwozie pozbawione przetłoczeń nie budzi ciepłych emocji. Sytuacje ratują czarne alufelgi, które dobrze współgrają z białym lakierem.

Wnętrze

Obszerne wnętrze to już niemal znak rozpoznawczy Skody. Nie inaczej jest w przypadku Citigo. Zarówno kierowca, jak i pasażer nie mogą narzekać na ciasnotę. Fotele są jednymi z najlepszych w klasie, a drugi rząd siedzeń nie jest przeznaczony wyłącznie dla dzieci. Jak na ten segment, miejsca jest aż nadto. Co więcej, dodatkowa para drzwi znacznie podnosi funkcjonalność. Niestety, wnętrze to miejsce, na którym najbardziej widać poczynione oszczędności. Goła blacha to zdecydowanie największy minus. Szkoda, że nie jedyny. Materiały użyte do wykończenia deski rozdzielczej, chociaż dobrze spasowane, są twarde i nieprzyjemne w dotyku. Wielofunkcyjna kierownica jest niedostępna. Aby upuścić elektryczną szybę z prawej strony, trzeba sięgnąć do drzwi pasażera. Ekran komputera jest żywcem wyjęty z kalkulatora, a w bagażniku nie ma lampki. Można odnieść wrażenie, iż mamy do czynienia z autem o co najmniej 10 lat starszym.



Silnik

Do napędu auta służy 3-cylindrowy, benzynowy motor o pojemności 999 cm3. Występuje on w dwóch wariantach mocy: 60 i 75 KM. Testowany egzemplarz to mocniejsza wersja, dysponująca 95 Nm momentu obrotowego. Jest to prosta konstrukcja z wielopunktowym wtryskiem paliwa, która bez problemów współpracuje z LPG (istnieje możliwość zakupu fabrycznej instalacji). Napęd przekazywany jest na przednie koła za pomocą 5-biegowej, manualnej skrzyni biegów. Dzięki niskiej masie (854 kg), auto bardzo sprawnie przyspiesza. Szkoda, że przy wyższych obrotach we wnętrzu jest dosyć głośno, a na biegu jałowym jednostka dość mocno wibruje. Jest to typowy problem 3-cylindorwych silników. Na plus zdecydowanie można zaznaczyć spalanie. Mimo, iż bak pomieści zaledwie 35 litrów paliwa, nie będziemy zmuszani do częstych wizyt na stacji. Auto spala około 6,5 litra w mieście i około 4,5 litra w trasie.



Przyjemność z jazdy

To co może się podobać to zestrojenie zawieszenia. Mimo niewielkich rozmiarów auta, nie ma tutaj mowy o podskakiwaniu na wybojach. Citigo prowadzi się bardzo pewnie, dobrze niwelując przy tym wszelkie nierówności. Układ kierowniczy jest precyzyjny, a przy tym niezwykle łatwy w manewrowaniu. Ciasne, szybkie zakręty to żywioł małej Skody. Citigo jest świetnym przykładem na to, iż nawet pomimo niewielkiej mocy, auto może dostarczyć sporo przyjemności z jazdy.

Na bezpieczeństwie zdecydowanie nie oszczędzano. Wprost przeciwnie. Auto wyposażone jest w czołowe i boczne poduszki powietrzne oraz system ESP z ABS, EBV, MSR, ASR, EDS, HBA, DSR, TSA, CBC. W testach zderzeniowych EuroNCAP otrzymało maksymalną notę 5 gwiazdek, uzyskując wynik 89% w kategorii ochrony dorosłych i 80% kategorii ochrony dzieci.



Cena

Podstawowa wersja Skody Citigo została wyceniona na 35.090zł. Nie jest to mało, ale warto zaznaczyć iż w standardzie, poza wyżej wymienionymi systemami bezpieczeństwa otrzymujemy m. in: manualną klimatyzację, komputer pokładowy, centralny zamek i elektryczne sterowane szyby z przodu. Jedyny wart dopłaty dodatek to tempomat (500zł). Później cena robi się zbyt wysoka w stosunku do tego co oferuje auto. Lepiej w tej sytuacji rozważyć zakup nowej Fabii, której cennik otwiera się na kwocie 39 tys. zł.



Czy warto zatem kupić Skodę Citigo? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam. To jeden z najlepiej prowadzących się samochodów w swojej klasie, które świetnie sprawdzi się w codziennej, miejskiej eksploatacji oferując wysoki poziom bezpieczeństwa, przy niskich kosztach eksploatacji.

Damian Maciejewski

Opel Adam GLAM 1.4 100KM

Testujemy małego Opla z dużymi aspiracjami. Opel Adam zaprezentowany został podczas Paris Motor Show 2012, a do produkcji trafił na początku 2013 roku. Auto zostało oparte na płycie podłogowej przyszłej generacji Opla Corsy...

 

 

Komentarze

  • Kinga napisał:
    Monday 24th November 2014 07:41:38

    Auto idealne dla kobiet. Facet w takim aucie wyglądałby co najmniej śmiesznie ;)

  • Arek napisał:
    Saturday 15th November 2014 18:37:00

    35 tys !??!!?!??! za to ?!?!?!?!?!?!?!?! za tyle mozna miec pareletnie autoklasy premium ! lub 3 letniego dobrego kompakta !

  • sendu napisał:
    Saturday 15th November 2014 16:53:26

    E tam najlepszy miejski samochod to wg mnie yaris :) przynajmniej gwarancja bezawryjnosci i dobrej jakosci.